Grochówka (nie do końca) żołnierska

Autor: moonikaa_t

Wciąż zimno, wciąż pada... Jesień in progress :( Grochówka na rozgrzanie zatem!

  • groch w połówkach
  • ziemniaki
  • marchew
  • cebula
  • trochę oleju
  • liść laurowy, ziele angielskie, majeranek, sól i pieprz, czosnek
  • opcjonalnie coś wędzonego - tofu, parówki sojowe, papryka wędzona w proszku - co kto woli.

Na początek podsmażyć cebulę z liściem laurowym i zielem angielskim (jeżeli korzystacie z tofu lub parówek, to teraz jest moment, żeby dorzucić je do cebuli i podsmażyć :)); dodać pokrojone w kostkę ziemniaki i marchewkę, chwilę poddusić. Dodać podgotowany groch, zalać wodą, dodać czosnek, sól (lub sos sojowy) i pieprz. Gotować do miękkości warzyw i grochu. Na koniec dodać wędzoną paprykę, ewentualnie doprawić do smaku. Swoją zupę dodatkowo zmiksowałam blenderem ręcznym (w przypadku braku blendera można też odlać trochę zupy i przetrzeć przez sito, a potem dodać do reszty zupy).

Zdaję sobie sprawę z tego, że dla wieeelu osób zupa grochowa nie istnieje bez tłustej kiełbasy albo wędzonego żeberka. Ale, wierzcie mi... moja wersja jest równie pyszna, sycąca, świetnie rozgrzewa w paskudny dzień :) Jedzenie ma sprawiać przyjemność!

M.

9/8/2017 / 618 dni temu