Zawijasy i oszukaństwa.

Autor: moonikaa_t

Lubię przyjmować w domu gości. A najbardziej lubię przygotowania kuchenne - gotowanie, pieczenie, dekorowanie, fotografowanie... Po całym dniu spędzonym w kuchni jestem wykończona, ale najszczęśliwsza na świecie :) Ta radość jeszcze się pogłębia, jeśli gościom smakuje jedzenie. Zdecydowanie lepiej "czuję się" w daniach wytrawnych - pieczenie ciast mnie denerwuje, wolę to zostawić osobom, które są do tego stworzone, jak Kuba czy moja Mama. Słone przekąski to coś, co lubię :) Przy okazji ostatniego spotkania zrobiłam między innymi naleśnikowe zawijasy. Kuba dzielnie usmażył furę naleśników, mnie została przyjemniejsza część, czyli przygotowanie farszu i zawijanie. Nadzienie jest trzyskładnikowe - twarożek, wędzony łosoś i koperek. Prościzna. Jedyny haczyk w tym... że "łosoś" jest z marchewki, a "twarożek" ze słonecznika :) Ale nie lękajcie się! To nic skomplikowanego. Składniki na łososia:

  • marchewka
  • papryka w proszku, słodka i wędzona
  • trochę oleju
  • pieprz
  • sos sojowy
  • wodorosty
  • woda.
Marchewkę pokroić w cienkie, długie plastry - najwygodniej będzie obieraczką do warzyw. Wrzucić do wrzącej wody; marchew musi trochę zmięknąć. Dobrze byłoby jej nie rozgotować ;) *jeśli przypadkiem, jak ja ostatnio, nie tylko nie rozgotujecie marchewki ale też jej nie dogotujecie, bez paniki - swoje plastry po wyłowieniu z marynaty zawinęłam w folię aluminiową i w niskiej temperaturze potrzymałam przez jakiś czas w piekarniku*. Przygotować marynatę: wymieszać z wodą olej, sos sojowy, paprykę, trochę pieprzu i wkruszyć do niej wodorosty (w oryginalnym przepisie arkusze nori; takich też użyłam tym razem, ale wakame też się nadadzą). Marchewkę przełożyć do marynaty, szczelnie przykryć i odstawić do lodówki na minimum dobę. Im dłużej postoi, tym więcej mocy nabierze ;) Składniki na twarożek:
  • ziarno słonecznika
  • woda
  • sok z cytryny lub sok z kiszonych ogórków
  • sól, pieprz.
Słonecznik zalać wodą, odstawić - najlepiej na noc. Odsączyć, wymieszać z przyprawami i sokiem z cytryny lub z ogórków. Zblendować porządnie; w zależności od porządanej konsystencji dodać trochę wody. Albo nie dodawać :) Wykonanie: Na naleśnikach rozsmarować twarożek, ułożyć kilka plastrów łososia, posypać koperkiem. Zawinąć rolkę, pokroić ją na kawałki - nie zbyt duże i nie za małe. I wszamać :)) Jakub, po spróbowaniu rolek, był zadowolony. Ale, wiadomo - może być nieobiektywny ;) Mnie osobiście bardziej smakowały na drugi dzień, kiedy smaki nieco się przegryzły. No i muszę się w tym momencie przyznać, że oszukałam bliskich - nie zorientowali się, że nie jedzą tak naprawdę nabiału i mięsa. Nie dopytywali, więc nie wyprowadzałam ich z błędu, a oni i tak jedli ze smakiem :) Smacznego! M. Nie podaję Wam proporcji użytych składników, bo w większości przepisów naprawdę nie ma to większego znaczenia. Nie lubię odmierzać składników, denerwuje mnie pilnowanie gramów i mililitrów. W kuchni jestem trochę jak wiedźma tańcząca nad kociołkiem z eliksirem - jedzenie ma sprawiać przyjemność! Przepisy traktuję jako inspirację, nie szczegółowe wytyczne. Ilość przypraw i innych składników, o ile nie mają kluczowej roli dla powodzenia przedsięwzięcia, np. przy pieczeniu ciasta - dobierajcie zawsze według swoich upodobań, to WAM ma smakować :) Jeśli spodobał Wam się przepis i postanowiliście go wypróbować, wrzucając zdjęcia swoich potraw do mediów społecznościowych, nie zapomnijcie ich oznaczyć - @Moje Rzeczy Osobiste na Facebooku i @moonikaa_t na Instagramie ;)

10/9/2017 / 587 dni temu