Leniwa dyniowa

Autor: moonikaa_t

Około listopada w Auchan cena za kilogram dyni sięgnęła kosmicznych 70 groszy. Zaszaleliśmy więc trochę, kupiliśmy tych dyniek całe mnóstwo! Jakub pokroił, ja upiekłam, zblendowaliśmy, zamroziliśmy - a teraz, w przypływie lenistwa, wyciągam porcję dyni, dorzucam do gorącego bulionu i warzyw - i już, po robocie. Zupa gotowa! I, nieskromnie przyznam, wyszła przeprzepyszna, kremowa, rozgrzewająca, sycąca... och! Składniki na zupę:

  • pure z pieczonej dyni
  • papryka słodka w proszku
  • marchew, ziemniaki
  • olej, sól, pieprz, sos sojowy, liść laurowy i ziele angielskie, świeży imbir, trochę ostrej papryki
  • cebula, czosnek.
Podsmażyć cebulę z liściem laurowym i zielem angielskim na oleju. Dorzucić pokrojone ziemniaki i marchewkę, poddusić przez chwilę, zalać wodą do poziomu warzyw. Dodać rozdrobniony czosnek, imbir, ostrą paprykę - albo, jak ja to tym razem zrobiłam, trochę słodkiego sosu chili - i gotować aż zmiękną warzywa. Teraz dodać dynię, doprawić sosem sojowym i ewentualnie dodatkowo solą, sypnąć pieprzem i słodką papryką. 5-10 minut później zupa jest zasadniczo gotowa. Do swojej zupy, chociaż nie widać tego na zdjęciu, dodałam tym razem jeszcze trochę brązowego ryżu i fasolki mung. Dorzuciłam jedno i drugie na etapie dodawania dyni i potrzymałam zupę "na gazie" jeszcze około 25 minut. Przed podaniem sypnęłam natką pietruszki i dmuchanym prosem - natka pasuje DO WSZYSTKIEGO, a proso... leżało akurat na widoku i... ładnie wygląda w zupie ;) Smacznego! M. Nie podaję Wam proporcji użytych składników, bo w większości przepisów naprawdę nie ma to większego znaczenia. Nie lubię odmierzać składników, denerwuje mnie pilnowanie gramów i mililitrów. W kuchni jestem trochę jak wiedźma tańcząca nad kociołkiem z eliksirem - jedzenie ma sprawiać przyjemność! Przepisy traktuję jako inspirację, nie szczegółowe wytyczne. Ilość przypraw i innych składników, o ile nie mają kluczowej roli dla powodzenia przedsięwzięcia, np. przy pieczeniu ciasta - dobierajcie zawsze według swoich upodobań, to WAM ma smakować :) Jeśli spodobał Wam się przepis i postanowiliście go wypróbować, wrzucając zdjęcia swoich potraw do mediów społecznościowych, nie zapomnijcie ich oznaczyć - @Moje Rzeczy Osobiste na Facebooku i @moonikaa_t na Instagramie ;)

1/24/2018 / 422 dni temu