Jedzeniowe koszmary dzieciństwa - krupnik
Added by moonikaa_t, 2017-9-12
59b8213885c72a00120e43f7

Zupa mleczna, szpinak, kanapki z masłem i miodem, gulasz. Każdy ma jakiś jedzeniowy koszmar z dzieciństwa - dla mojego K. traumą były bułka tarta na warzywach i krupnik, tak gęsty od kaszy, że można go było nożem kroić :)

Postanowiłam zatem odczarować dla niego ten nieszczęsny krupnik, bo sama uwielbiam tę zupę. Chociaż... szyjki indycze z krupnika Babci do tej pory czasem nawiedzają mnie w złych snach ("Dziadek specjalnie rano biegł do mięsnego, żeby Ci lepiej zupa smakowała!").

Krupnik powstał na podstawie przepisu ze strony Wegetarianki

Składniki:

  • ziemniaki
  • pietruszka, seler
  • marchew
  • por
  • trochę oleju
  • sól i pieprz, sos sojowy, liść laurowy i ziele angielskie
  • kasza jęczmienna wiejska
  • świeże gałązki natki pietruszki i/lub lubczyku

Por przesmażyłam w garnku na oleju, razem z liściem laurowym i zielem angielskim. Dodałam pokrojone w kostkę ziemniaki, marchew, seler i korzeń pietruszki. Odeszłam na chwilę od gara, pozwoliłam warzywom przysmażyć się do dna garnka... :) o dziwo, nawet nie zaszkodziło to zupie. Dolałam wodę, dodałam gałązkę świeżego lubczyku, bo akurat miałam (sprawdzi się też świeża natka pietruszki) i na niezbyt dużym ogniu doprowadziłam warzywa do miękkości. Doprawiłam sosem sojowym (niezbyt dużo, żeby nie zdominował smaku). Wyjęłam gałązki lubczyku, wsypałam kaszę; gotowałam do momentu, aż kasza była już prawie ugotowana, ale jeszcze lekko twarda. Zestawiłam wtedy zupę z palnika, dorzuciłam do gara posiekaną natkę pietruszki, przykryłam garnek i pozwoliłam zupie dojść do siebie :) po jakichś 20 minutach była już gotowa.

Krupnik został odczarowany ;)

M.

Nie podaję Wam proporcji użytych składników, bo w większości przepisów naprawdę nie ma to większego znaczenia. Nie lubię odmierzać składników, denerwuje mnie pilnowanie gramów i mililitrów. W kuchni jestem trochę jak wiedźma tańcząca nad kociołkiem z eliksirem - jedzenie ma sprawiać przyjemność! Przepisy traktuję jako inspirację, nie szczegółowe wytyczne. Ilość przypraw i innych składników, o ile nie mają kluczowej roli dla powodzenia przedsięwzięcia, np. przy pieczeniu ciasta - dobierajcie zawsze według swoich upodobań, to WAM ma smakować :)

Jeśli spodobał Wam się przepis i postanowiliście go wypróbować, wrzucając zdjęcia swoich potraw do mediów społecznościowych, nie zapomnijcie ich oznaczyć - @Moje Rzeczy Osobiste na Facebooku i @moonikaa_t na Instagramie ;)

Zobacz podobne posty:
co na obiad vegan comfort food smak dzieciństwa zupa dnia