Całkiem inne tiramisu
Added by moonikaa_t, 2018-1-25
5a69a738ca2bc4001213814f

Kilka razy w roku przychodzą takie okazje, kiedy wypadałoby kupić lub zrobić jakiś prezent, podarunek, od serca, dla najbliższych. I o ile nie mam problemu z przygotowywaniem prezentu dla narzeczonego, mamy, brata, przyjaciół i nawet naszego Szczurka, o tyle prezenty dla Babci i Dziadka to koszmar. Książki odpadają, kubki i herbatki też, fartuszki, t-shirty, skarpetki i dowolne inne części garderoby również... Dlatego w tym roku, z okazji Dnia Babci i Dziadka zaprosiliśmy ich na poczęstunek :) Pieczenie ciast nie należy do moich ulubionych czynności. Zazwyczaj moje wysiłki spełzają na niczym; po całym dniu w kuchni, milionie naczyń do umycia i przy naprawdę szczerych chęciach, niezależnie od tego czy trzymam się przepisu czy improwizuję, zostaję z zakalcem. W dodatku niezbyt smacznym :( Dodatkowo tym razem musiałam się jeszcze bardziej wysilić - ciasta musiały być dostosowane do wymogów diety cukrzycowej. Przez tydzień szukałam przepisów, kminiłam, przemyśliwałam, dopasowywałam... Ostatecznie wybrałam dwie propozycje. Dziś pierwsza z nich - torcik tiramisu. Oryginalny przepis pochodzi ze strony www.szczesliwibezcukru.pl. Dokonałam jednak pewnych modyfikacji i zapisałam notatki na przyszłość :) Poniżej przepis z moimi poprawkami, proporcje na tortownicę o średnicy około 20 cm (8 kawałków). Składniki na biszkopt:

  • 3 szklanki ekspandowanego prosa (w oryginale amarantus)
  • 2 jajka
  • 2 łyżki stewii (oryg. 3 łyżki ksylitolu)
Składniki na masę "mascarpone":
  • 75g kaszy jaglanej
  • 400 ml + 70 ml mleka
  • 3 łyżki stewii (oryg. 4 łyżki ksylitolu) - następnym razem dodam 4 łyżki
  • kostka twarogu chudego
  • łyżka porterówki - w oryginale oczywiście był ekstrakt waniliowy, ale ponieważ nawet cukru waniliowego nie miałam w domu, musiałam sobie poradzić z tym, co miałam pod ręką... :)
Składniki dodatkowe:
  • 70 ml mocnej kawy
  • 1 łyżeczka stewii
  • 1 łyżka syropu migdałowego(oryg. 1 łyżka amaretto)
  • kakao
Na początek rozgrzać piekarnik do około 170 stopni. Rozbełtać jajka ze stewią, wsypać proso i porządnie wymieszać. Wyłożyć na blaszkę i wyrównać, piec przez około 20 minut - do zrumienienia wierzchu. Kaszę jaglaną zalać 400 ml mleka, ugotować na miękko, zmiksować na budyń. Po ostudzeniu zmiksować kaszę z twarogiem, dodatkowymi 70 ml mleka, stewią, nalewką - czy też aromatem waniliowym albo cukrem - aż uzyskamy gładką masę. Do ostudzonej mocnej kawy dodać amaretto (zaparzyłam swoją kawę od razu z syropem migdałowym). W oryginalnym przepisie jest mowa o tym, żeby "biszkopt" przekroić na pół - ale ponieważ moje ciasto było jakieś płaskie i wyglądało, jakby chciało się rozpaść na milion kawałków na samą myśl o przekrajaniu, zostawiłam je w spokoju. Nasączyłam ciasto kawą (nie martwiłabym się następnym razem, że kawy wydaje się zbyt dużo - spokojnie można wylać całe 70 ml na biszkopt pozostawiony w całości), na wierzch wyłożyłam masę jaglanoserową, wstawiłam do lodówki na około 2 godziny. Przed podaniem posypałam kakao. Ciasto smakowało Babci - a to był priorytet, chciałam jej pokazać, że cukrzyca to nie wyrok, można jeść smaczne rzeczy i nie musi się ograniczać do chrupek kukurydzianych :) Smacznego! M. Jeśli spodobał Wam się przepis i postanowiliście go wypróbować, wrzucając zdjęcia swoich potraw do mediów społecznościowych, nie zapomnijcie ich oznaczyć - @Moje Rzeczy Osobiste na Facebooku i @moonikaa_t na Instagramie ;)

Zobacz podobne posty:
madebym coś słodkiego dietetyczne bez cukru