Cookie Monster!
Added by moonikaa_t, 2018-4-11
5acda6eb187ce50014ed2913

Jakiś czas temu w moim nowym ulubionym sklepie Oh! Szycie kupiłam dwa kawałki polaru minky. Ten charakterystyczny, przemiły w dotyku materiał, niezmiennie od kilku lat podbija serca korzystających z niego osób. Jego struktura i miękkość sprawiają, że idealnie nadaje się do tworzenia wszelkich akcesoriów dla dzieci - od czapek i chusteczek, przez pluszaki, zabawki sensoryczne, po wyprawkę do wózka czy pościel do łóżeczka. Występuje w mnóstwie cudownych kolorów i daje niezliczoną ilość możliwości jego wykorzystania.

Okazuje się, że nie tylko dzieci i dorośli uwielbiają minky - również domowe zwierzątka. Nasza Balbina uwielbia włazić ze swoimi ostrymi ząbkami wszędzie tam, gdzie nie wolno jej włazić. Na przykład w moje materiały! Ze względu na ograniczoną dostępną powierzchnię w domu, mój robótkowy kącik znajduje się w salonie, przy sofie i stoliku - tam jest mi najwygodniej pracować, tam zgromadzone mam wszystkie potrzebne rzeczy. Byłoby upierdliwe codzinnie zanoszenie rzeczy na ich miejsce, do szafy, więc zostają w salonie, który jest przy okazji jedynym pomieszczeniem w domu, po którym wolno biegać szczurowi. A szczur wykorzystuje każdy milimetr, do którego dosięgnie. Jedną z jej ulubionych kryjówek jest stos materiałów ułożony przy sofie - zazwyczaj pilnuję go mocno, bo znam możliwości balbińskich zębów i jej nienawiść do bawełny, którą okazuje w jeden sposób: zabić, zniszczyć, zagryźć. Niestety, któregoś razu musiałam coś przeoczyć, bo kiedy sięgnęłam po kawałek szrego minky, przeznaczonego na poduszkę... aż zrobiło mi się słabo. Po kolei, na kawałku mniej więcej 100x50 cm, odkrywałam nowe ślady po zębach...


Oszczędzę Wam dalszych szczegółów - bo nie były przyjemne ani dla mnie, ani dla Balbiny. Powiem tylko tyle - obecnie nasz szczur jest chyba jedynym na świecie, wygrzewającym futro na jednym z droższych materiałów...


Wycięłam ocalały fragment, ale o planach z poduszką mogłam zapomnieć. Więc postanowiłam zrobić coś innego. Zbliżał się termin świątecznego wyjazdu, więc stworzyłam coś, dzięki czemu nasz towarzysz podróży - tablet - miał miękko, ciepło i w miarę antywstrząsowo :)

Wzór na Potwora znalazłam na Pintereście. Wycięłam go z filcu, podobnie jak ciasteczka. Wykrój etui i rozmieszczenie aplikacji - made by m. :)


Etui jest uszyte z polaru minky, podłożonego dodatkowo od wewnątrz warstwą cienkiego zwykłego polaru. Zapina się na zatrzask. 


Myślę sobie, że etui można wykorzystać jeszcze w inny sposób. Idealnie zmieści się w nim... czekolada :D "co tam masz? -a nic, to tylko mój tablet...", a cichaczem, w ukryciu... można po kosteczce konsumować ulubione słodycze ;) Fajne na prezent!


Już niebawem pojawią się kolejne wytwory z Cisteczkowym Potworem... stay tuned :)

 M.

Zobacz podobne posty:
madebym akcesoria z filcu minky